Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Zrozumiałem.
Gorzów Przystań

Lubuskie warte zachodu
 
 
 
 
Logowanie
 
 
 

nie jesteś zarejestrowany?
wpisz proponowany login i hasło, a przejdziesz do dalszej części formularza..
Relacje

Dziedzictwo - źródło tożsamości
Obchody Europejskich Dni Dziedzictwa 2014 pod hasłem "Dziedzictwo - źródło tożsamości"
Spichlerz, ul. Fabryczna 1-3
Gorzów, 20 września
Organizator: Muzeum Lubuskie im. J. Dekerta


Zebraną nielicznie publiczność (szkoda) powitał dyr. Muzeum p. Wojciech Popek. Pierwszy wykład, pt. "Warta w dziejach Gorzowa Wlkp." wygłosiła p. dr Katarzyna Sanocka-Tureczek. Mówiła m.in.: Szczególną rolę w dziejach miasta rzeka odgrywała w czasach średniowiecza. Pełniła wtedy bardzo ważną funkcję komunikacyjną. Był to też ważny szlak handlowy. Po rzece odbywał się handel rudą i zbożem. Spławiano drewno. W XVIII wieku istniała już dość dobrze rozbudowana flota rzeczna. W transporcie takim wykorzystywano naturalną siłę wiatru lub pracę ludzkich rąk. Szczególny dla Warty był wiek XIX. Przy rzece rozwijały się zakłady przemysłowe. Powstawała kolej i mosty łączące dwa brzegi rzeki. Powstawały też różne miejsca rekreacyjne i stanice, odbywały się regaty żeglarskie. Miasto dawniej było od rzeki zależne. A ona była nieodłącznym elementem rozwijającego się miasta. Po roku 1945 miasto jakby "odwróciło" się od rzeki. Upada transport rzeczny. Ten temat - o roli, jaką spełniała rzeka Warta w dziejach Gorzowa - ciągle nie jest zbadany. Dość duża dokumentacja znajduje się w muzealnym archiwum.

Drugi wykład nosił tytuł "Dziedzictwo kulturowe rzeki Warty". I wygłosił go p. Zdzisław Linkowski. W swoim wystąpieniu przybliżył słuchaczom kilka aspektów z zagadnienia Dolnej Warty. Choć ślady osadnictwa ludzkiego na tym terenie sięgają epoki Neolitu, to największy rozwój następuje w epoce Kultury Łużyckiej. Można zauważyć istniejące nadal liczne ślady (od Santoka do Kamienia Wielkiego), są to miejsca po dawnych osadach. Ale gęstość zaludnienia widoczna jest także na dzisiejszej trasie do Kostrzyna. Gorzów, miasto zlokalizowane w II połowie XIII w. Od tego momentu ciągle zmieniał się tu także krajobraz przyrodniczy. Na co miał wpływ bardzo dynamiczny rozwój gospodarczy Gorzowa, który nastąpił po okresie wojny 7-letniej. Powstawały nowe miasta i wsie. Osuszano i meliorowano oraz zabudowywano tzw. Błota Warciańskie (mokradła Doliny Dolnej Warty). Budowano wały. Krajobraz zmieniony za czasów Króla Pruskiego Fryderyka Wielkiego przetrwał do dnia dzisiejszego. W tym czasie stwarzano warunki do zakładania i rozwoju osiedli mieszkaniowych. Zagospodarowywano też pola, uprawiano rośliny (ziemniaki, rzepak i buraki cukrowe). Rozwijano hodowlę zwierząt (krowy, owce, kozy). Kolejna zmiana w krajobrazie błot następuje w XIX w., gdy rozpoczyna się budowa dróg bitych, a potem powstaje kolej (w Gorzowie w r. 1857). Cały czas oprócz transportu rzecznego, rozwijał się systematycznie transport drogowy i kolejowy.

Trzeci wykład nosił tytuł "Z dziejów infrastruktury rzecznej miasta Gorzowa, wybrane zagadnienia" i wygłosił go Kierownik Działu Techniki i Militariów Muzeum Lubuskiego p. Jan Zalewski. Wykład był ilustrowany. Podstawowe urządzenia użyteczności publicznej, budowle i instytucje usługowe niezbędne są do funkcjonowania gospodarki i społeczeństwa. Warta wchodzi w skład śródlądowej infrastruktury transportowej. Rzeka wykorzystywana była do pracy powstałych tu różnych zakładów przemysłowych np. garbarni i farbiarni. Powstaje odeskowany bulwar. Może to pierwsze zabiegi regulujące rzekę? W r. 1810 powstaje konstrukcja murowana. Od 1857 r. przez miasto przechodzi linia kolejowa. Powstaje też most kolejowy o długości 190 m. Istniejący dzisiaj most kolejowy powstał w 1938 r. (wysadzony w 45 r.). W 1903 powstaje przy rzece port przeładunkowy "Jutefabrik" Maxa Bahra i droga dojazdowa obsługująca 6 hal. Powstaje port i stocznia zbudowana przez Hermanna Pauckscha. Po upadku zakładów Pauckscha (w 1926 r.), stocznia jeszcze jakiś czas działała. Wcześniej, bo w 1896 powstał tzw. Port Zimowy (ze środków skarbu państwa). Gorzów nawiedzała też często wielka powódź, która niszczyła nawet znaczące budowle. Np. zniszczyła część mostu. Woda zalała też kiedyś kościół Mariacki (Katedra).

I na zakończenie tej części spotkania obejrzeliśmy film "Warta w dziejach Gorzowa Wlkp." przygotowany przez p. dr Katarzynę Sanocką-Tureczek.
A kolejna część tej "wycieczki w dziejach" odbyła się na zabytkowym lodołamaczu "Kuna" (lodołamaczem był do r. 1966). Tu znajduje się też wystawa zorganizowana wspólnie z Muzeum i Gorzowskimi Wodniakami, dotycząca kolejnej odsłony powstania "Kuny", wydobytej w latach 80-tych z dna rzeki Warty. Dzięki zapaleńcom, sponsorom i środkom  miasta w czerwcu w r. 2005 "Kuna" odbyła pierwszy rejs do Szczecina. Dwa razy gościła w Berlinie na Rajdzie i Zlocie statków parowych. Po całkowitym remoncie i szlifie (jeszcze trochę tego potrzebuje), ma służyć jako statek szkoleniowo-wycieczkowy. Na tym statku te wszystkie zmagania "Kuny", od momentu wydobycia jej, poprzez powołanie w 2001 r. Stowarzyszenia Wodniaków Gorzowskich, mające na celu ratowanie statku (Prezesem Stowarzyszenia był wtedy p. Hopfer), przekazał nam p. Zdzisław Linkowski. A dyr. Muzeum p. Wojciech Popek wspomniał, że na przyszły rok z okazji 70-lecia Muzeum zaplanowana jest w porcie (na Wale Okrężnym) wystawa. Będzie na niej m.in. maszyna parowa i inne urządzenia ze statków. Część tych maszyn jest własnością Muzeum, część Stowarzyszenia Wodniaków. Oryginalnej maszyny parowej z "Kuny" nie dało się odnaleźć (ma ona zamontowany silnik spalinowy).

Ja ten statek zwiedzałam po raz pierwszy i urzekło mnie tu wszystko. Byłam dumna z tego, że gościła nas Matka Chrzestna tego statku p. Halina Michalska, a o wystawie opowiadał p. Krzysztof Lewicki, jeden z tych "zakręconych" pasjonatów. W wejściu na "Kunę" witał nas jeszcze jeden pan, p. Ryszard Andrzejewski. Poczęstowano nas tu kawą, herbatą i słodkimi wafelkami, a że był to czas obiadu, więc z przyjemnością "podjadłam". I dodam na zakończenie, że chłonęłam te wszystkie wieści przekazywane przez prelegentów. Był to niezmarnowany dzień, pełen wiedzy (tajemnej). Czasem ze zdumieniem kręciłam głową. Bo jeszcze na początku XX wieku było to bogate miasto. Okres powojenny (po 45 r.) "zrobił swoje". Ale jak powiedział dyr. Muzeum p. Wojciech Popek, ostatnio temat rzeki jest bardzo "modny", może to zaowocuje większymi badaniami i opracowaniami... A ja dodam - i może wyciągniemy jakieś dobre wnioski i znów zadbamy o rzekę (choć to już się trochę dzieje), która przecież wyznacza tożsamość tego miasta.

Za oknami był bardzo słoneczny i ciepły dzień (podobno ostatni tego lata). Ale dopiero na "Kunie" było to odczuwalne. I było jakoś romantycznie... Za burtą płynęła i szemrała cichutko rzeka...


Warta, trzecia co do wielkości rzeka w Polsce, o długości 808 km. Źródła ma na Wyżynie Krakowsko-Częstochowskiej. Ujście do Odry w Kostrzynie. Nad Wartą leżą liczne miasta: Częstochowa, Sieradz, Konin, Poznań, Gorzów, Kostrzyn. Przez Noteć i Kanał Bydgoski łączy się z Wisłą, a przez Odrę z Bałtykiem. Kanały odchodzące od Odry, łączą ją ze Szprewą i Łabą. Wody rzeki w przeszłości służyły gospodarce, także obronności, niekiedy zagrażając powodziami. Warta jest najważniejszym elementem krajobrazu Gorzowa.

Ewa Rutkowska   

20-09-2014
/ sprawozdania z tego miesiąca
 
Komentarze


brak komentarzy

zaloguj się aby móc komentować ten artykuł..

Kalendarz imprez
Sfinansowano w ramach Kontraktu dla województwa lubuskiego na rok 2004

Copyright © 2004-2019. Designed by studioPLANET.pl. Hosting magar.pl