Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Zrozumiałem.
Gorzów Przystań

Lubuskie warte zachodu
 
 
 
 
Logowanie
 
 
 

nie jesteś zarejestrowany?
wpisz proponowany login i hasło, a przejdziesz do dalszej części formularza..
Relacje

Festiwal Multikulti
Festiwal Podróżniczy Multikulti
Miejsce: Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa im. Jakuba z Paradyża
Gorzów, ul. Chopina, 26-28 września 2014


Ja odwiedziłam ten Festiwal w drugim dniu, od godz. 16.00. Na ogrodzonym dziedzińcu coś się po południu działo... "Kuchnia" przygotowywała menu. A w auli trwały próby do pokazów...
Na początek, otwarcie wystawy fotograficznej z różnych bardzo ekstremalnych eskapad członków Gawry. Wystawę otworzył p. Jarek Woćko, powiedział m.in. że jest to wystawa pn. "Z Gawrą dookoła świata". Są na niej zdjęcia opowiadające o wspinaczkach, o jaskiniach i o nurkowaniu. Planują, aby wystawa "objechała" Gorzów. Z ponad 100 zdjęć, wyboru na wystawę dokonali Sławek i Wojtek. Są one z ostatnich 15 lat "życia Gawry". A p. Marta Wrzask dodała, że wystawa będzie czynna w bibliotece PWSZ do końca listopada br.

W auli PWSZ na ekranie napis "Projekt 2014. Festiwal Podróżniczy Multikulti". Spotkanie otwiera p. Marta i nawiązuje do dnia poprzedniego (piątek), że "byliśmy" w kosmosie (w planie było tak: film "Chopin w kosmosie" i "Kosmiczne spotkanie dla małych i dużych - gen. M. Hermaszewski), a dzisiaj idziemy w góry i do podziemi. Poinformowała też, że Festiwalowi patronują Radio Plus i "Taternik", wydawnictwo, którego red. naczelnym jest p. Renata Wcisło (obecna na Festiwalu).

Pierwsza prezentacja, to film o polskiej wprawie na Nanda devi (Himalaje). Szczyt nazywany jest Boginią śmierci, ma bardzo złą opinię (wysokość 7434m). Tytuł filmu "Orłem być". W Gorzowie pokazywany jest zaraz po Festiwalu Filmów Górskich w Zakopanem. Po 70 latach od tamtej wyprawy z 1939 roku, w roku 2009 kilku zapaleńców chciało upamiętnić tę wyprawę idąc po jej śladach z celem sportowym, ale i historycznym. Wyprawa odbywała się pod patronatem IPN i p. L. Kurtyki oraz Prezydenta RP p. L. Kaczyńskiego. W tym przedsięwzięciu brał udział wnuk organizatora tamtej historycznej wyprawy (Bujaka) p. Janek Lenczowski. Nie weszli wtedy na szczyt, ale nic na siłę... W bieżącym roku wyprawa indyjsko-amerykańska poświęcona była tamtym bohaterskim Polakom z 1939 roku, która wtedy otworzyła furtę następnym pokoleniom... Na szczycie znajduje się obelisk poświęcony polskim alpinistom, pionierom wypraw w te niebezpieczne rejony.

I kolejny pokaz, "Działalność (skrót) Klubu Gawra w minionych 40 latach". Pokaz obejmuje miejsca, w których byli. Na początek zdjęcia z gór. Byli m.in. na Ziemi Ognistej, w Jordanii, Kirgizji, Himalajach, Wenezueli, Norwegii, gdzie wspinali się po zamarzniętych ciekach rzek górskich.
I kolejna dziedzina zainteresowań, to Blok jaskiniowy. O tym z humorem opowiadał p. Piotr Pilecki, p. Artur Nowak i p. Marcin Furtak z Żagania. Opowiadają i pokazują widzom zdjęcia z wyprawy do 8 państw. M.in. do Słowenii (najgłębsza studnia świata), Papui - N. Gwinei, Meksyku, Jemenu, Czarnogóry, Chorwacji, Chin...

Klub speleologiczny Gawra - powstał w 1974 roku, założony przez grupę ludzi, którzy chcieli eksplorować najgłębsze jaskinie świata. Przez kolejne lata Klub rozszerzył swoją działalność i dziś skupia kilkadziesiąt osób zajmujących się w profesjonalny sposób wspinaczką, alpinizmem i speleologią. Klub ma swoją siedzibę, przy ul. Wyszyńskiego 12. Mają w dorobku wejścia na szczyty sześcio-, siedmio- i ośmiotysięczne najwyższych pasm górskich na świecie. Odbyli kilkanaście wspinaczek w Tatrach, Alpach i Dolomitach. Członkowie Klubu byli w jaskiniach w Europie, Azji, Ameryce oraz Oceanii. Zjeżdżając m.in. na dno najgłębszej jaskini świata. Od kilku lat sukcesy odnosi sekcja wspinania sportowego, pokonując coraz trudniejsze drogi w rejonach skalnych Europy i zajmując wysokie miejsca w zawodach wspinaczkowych kraju.

Gdy odchodziłam, spotkanie trwało, a na dziedzińcu przygotowano się do kolejnych punktów programu. Z ziemi "podnosił" się ogromny balon..., na scenie ustawiano sprzęt...
Ja nie zobaczyłam i nie posłuchałam: o Kilimandżaro (Katarzyny i Andrzeja Mazurkiewiczów), o Rosji (Meg Szumskiej). Nie posłuchałam zespołu Vladimirska...
Dodam jeszcze tylko, że od godziny 11.00 (w sobotę i niedzielę) odbywały się interesujące zajęcia dla dzieci, warsztaty i pokazy...

Ewa Rutkowska
Fot. Daniel Adamski

27-09-2014



/ sprawozdania z tego miesiąca
 
Komentarze


brak komentarzy

zaloguj się aby móc komentować ten artykuł..

Kalendarz imprez
Sfinansowano w ramach Kontraktu dla województwa lubuskiego na rok 2004

Copyright © 2004-2019. Designed by studioPLANET.pl. Hosting magar.pl