Mozart i Beethoven w Teatrze Scena gorzowskiego Teatru im. Juliusza Osterwy wypełniła się w piątkowy wieczór, 24 października 2008 r., muzyką Wolfganga Amadeusza Mozarta i Ludwika van Beethovena, za sprawą koncertu Orkiestry Symfonicznej Filharmonii Poznańskiej im. Tadeusza Szeligowskiego pod batutą Krzysztofa Urbańskiego.
Poznańska Orkiestra Symfoniczna powstała z inicjatywy Tadeusza Szeligowskiego – - pierwszego dyrektora Filharmonii w Poznaniu, zaś jej pierwszy, inauguracyjny koncert odbył się ponad 50 lat temu. Od tamtej pory wiele razy wystąpiła w kraju i za granicą, oraz uczestniczyła w krajowych i międzynarodowych przeglądach artystycznych. O prestiżu zespołu świadczy fakt, że wielu kompozytorów powierza prawykonanie swoich utworów właśnie Orkiestrze Filharmonii Poznańskiej, z którą swego czasu współpracowali tacy dyrygenci światowej sławy jak Roberto Benzi czy Hermann Abendroth.
Piątkowy koncert poprowadził młody, niezwykle utalentowany dyrygent Krzysztof Urbański, który aktualnie jest asystentem Antoniego Wita w Filharmonii Narodowej w Warszawie. Pomimo krótkiej kariery artystycznej, Urbański ma już na koncie współpracę ze zdecydowaną większością polskich orkiestr, a w planach koncerty z orkiestrami symfonicznymi, m in. z Japonii i Niemiec. Oprócz dyrygentury, Urbański interesuje się także samodzielnym komponowaniem własnych utworów.
Podczas piątkowego występu, Orkiestrze towarzyszyła 17-letnia, niemiecka pianistka Sophia Pacini, która ujęła publikę wrażliwością swojej interpretacji III Koncertu fortepianowego c-moll Ludwika van Beethovena. Ponadto w programie wieczoru znalazły się jedne z najciekawszych utworów muzyki klasycznej: uwertura do opery "Uprowadzenie z Seraju" W. A. Mozarta oraz VIII Symfonia F-dur op.93 autorstwa Ludwika van Beethovena.
Poznańscy artyści, profesjonalni w każdym calu, zadbali o niezwykłą oprawę magicznego wieczoru z muzyka klasyczną. Jednak szczególną niezawodnością wykazał się dyrygent – - Krzysztof Urbański, który pomimo tego, że w trakcie swojego energicznego występu upuścił batutę, bez przeszkód poprowadził koncert do końca. Nie bez powodu publiczność nagrodziła Orkiestrę w pełni zasłużonymi brawami.
(tekst: Tomasz Setta)
30-10-2008
/ sprawozdania z tego miesiąca
|