Bombki cenniejsze niż złoto W piątek, 18 grudnia w Muzeum Lubuskim im. Jana Dekerta odbył się wernisaż wystawy bombek z luksusowej kolekcji Stanisława Buchali. Zaprezentowane ozdoby nie przypominają tradycyjnych bombek, które wieszamy na choinkach we własnych domach. Można stwierdzić, że są to raczej kruche dzieła sztuki.
Bogusław Buchala kolekcjonuje bombki już od 17 lat. Zainteresował go wówczas artykuł o znanej częstochowskiej firmie Komozja, produkującej ozdoby choinkowe. Założyli ją w 1944 r. trzej przyjaciele: Henryk Kozak, Władysław Mostowski i Wacław Zjawiony. Stąd też sama nazwa Komozja, pochodząca od pierwszych sylab nazwisk wspólników. Bogusław Buchala nawiązał współpracę z częstochowską firmą, dzięki czemu może kontynuować swoje hobby. W Polsce profesjonalnym kolekcjonerstwem ozdób choinkowych zajmują się tylko trzy osoby. Zdecydowanie bardziej jest to rozpowszechnione w Stanach Zjednoczonych, gdzie powstają nawet specjalne czasopisma poświęcone tej tematyce.
Podczas wernisażu wystawy "Bombka cenniejsza niż złoto" w gorzowskim muzeum zaprezentowano ok. 200 nietypowych bombek o różnorodnej tematyce, m.in. egipskiej, rycerskiej, cyrkowej, karcianej czy bajkowej. Każda z nich, ozdobiona kamieniami Swarovskiego, brokatami, cekinami i złotem, tworzy niepowtarzalną kompozycję. Do malowania tych cudeniek wykorzystuje się ok. 70 kolorów. Dekorowanie jednej takiej bombki jest bardzo czasochłonne – trwa nawet do 12 godzin. W swojej kolekcji Bogusław Buchala ma także ozdoby wyjątkowe, jak np. bombki z pozytywką lub podpisane przez słynnych Polaków, m.in. kardynała Stanisława Dziwisza i Lecha Wałęsę.
Kurator wystawy, Janusz Michalski tłumaczył, że tytuł ekspozycji został zaczerpnięty z książki Jana Białostockiego "Sztuka cenniejsza niż złoto". Zaraz po wernisażu gorzowianie mogli obejrzeć krótki film o produkcji bombek. Wystawę w Muzeum Lubuskim można oglądać do 2 lutego 2010 r.
Tekst: Alicja Maszkowska Fotorelacja: Piotr Merda
21-12-2009
/ sprawozdania z tego miesiąca
|