Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Zrozumiałem.
Gorzów Przystań

Lubuskie warte zachodu
 
 
 
 
Logowanie
 
 
 

nie jesteś zarejestrowany?
wpisz proponowany login i hasło, a przejdziesz do dalszej części formularza..
Zapowiedzi

Różnice, podobieństwa

Wystawa malarstwa Grażyny Plucińskiej-Moskal i fotografii Wojciecha Moskala w Galerii Azyl Art Grodzkiego Domu Kultury, ul. Wał Okrężny 37. Wernisaż 26 lutego o godz. 16.00. Ekspozycja czynna do 20 marca. Zapraszamy.

Autorzy to matka i syn. Wystawa ta pokazuje, jak podobna, wręcz dziedziczna wrażliwość  może znajdować własną przestrzeń twórczą i wyrażać się w sposób indywidualny, niezależny.

Grażyna Plucińska–Moskal urodziła się w 1954 r. w Szprotawie. Artystka specjalizuje się w malarstwie fakturowym i portrecie. O swoich obrazach mówi: "Wszystko, na co spoglądam nadaje się do malowania. Otaczają mnie obrazy, miliony obrazów. Nie kopiuję natury, ale filtruję ją przez mój świat, świat emocji, wartości, upodobań. Wtedy powstaje obraz – najczęściej collage – lubię ten niczym nie ograniczony środek wyrazu, który niekiedy zaskakuje samego twórcę". Brała udział w licznych wystawach zbiorowych i indywidualnych, m.in. w Centrum sztuki w Sosnowcu i w Galerii Krużganek w Warszawie. Wiele jej prac znajduje się w posiadaniu prywatnych kolekcjonerów w Polsce, USA, Kanadzie, Niemczech i Holandii.

Grażyna Plucińska–Moskal: "Jednym z wyraźniej zapamiętanych obrazów z mojego dzieciństwa, to kwiat nasturcji, który wyrósł na śmietnisku zarzuconym pod lasem. Stałam oniemiała ze wzruszenia i zachwytu. Było to niewątpliwie moje pierwsze mistyczne przeżycie, które na stałe zapisało się symbolem w mojej duszy. I tak, kiedy lękam się wojny, bo byłam nią straszona przez propagandę i rosyjskie odrzutowce latające nad moim domem, kiedy lękam się spotkać złego człowieka na drodze, bo wiem do czego jest zdolny, kiedy lękam się choroby i biedy, bo poznałam je obie, kiedy nieustannie lękam się o moje dzieci, bo nie jestem w stanie uchronić je przed tym wszystkim, czego sama się boję, to pamiętam, jakże często staję oniemiała ze wzruszenia i zachwytu, bo widzę piękno i cuda tego świata, bo spotykam na swojej drodze zastępy świętych i aniołów. I tak przechadzam się w moim życiu pomiędzy odpadkami i ruinami, które zarastają gęstwiną nasturcji".

Wojciech Moskal związany jest z fotografią od ponad 10 lat, początkowo zajmował się nią amatorsko, następnie jako student Europejskiej Akademii Fotografii, którą ukończył w 2004 r. z dyplomem u dr Izabeli Jaroszewskiej. Najlepiej odnajduje się w reportażu, ale nie pozostaje fotografem jednej dziedziny. Interesuje go również fotografia mody, a także reklamowa. Współpracował z wieloma agencjami fotograficznymi. Brał udział w licznych wystawach zbiorowych, m.in. znalazł się w prestiżowym gronie artystów zakwalifikowanych do pokonkursowej wystawy VII Międzynarodowego Biennale Fotografii Artystycznej "Dziecko". Jego zdjęcia wystawiane były w Galerii Jabłkowskich oraz w Galerii Sztukarnia w Warszawie.

Na wystawie będzie można zobaczyć trzy cykle zdjęć: "Techno People", "Taxi", oraz szczególny dla autora cykl prac - "Park", który jest jednocześnie dyplomem ukończenia Europejskiej Akademii Fotografii, a także wcześniejsze prace autora.

"Techno People" to seria sylwetek, odrealnionych przez światło i muzykę, wtopionych w kolory, z których nie mogą, a może nie chcą się wydostać? Tak w obiektywie powstał symboliczny portret kultury masowej. Kultury, która mocno zaciera wszelki kontur – granic, rzeczywistości, prawdy… Zaciera również kształt współczesnej generacji, gdzie "plączą się" ludzie zlani z tłem, rozmazani, zagłuszeni, podążający w jednym kierunku. Sami sobie. Bez osobowości. Bez tożsamości. 

"Park": Słomkowe kapelusze mieniące się w słońcu, słodko-duszący zapach waty cukrowej, nieśmiało odsłonięte kolano, czy wyciągnięte na trawnikach ciała. A do tego rozwrzeszczane pawie i przekarmione karpie – jest czas, kiedy Łazienki Królewskie przestają być wymuskanym zespołem pałacowo-parkowym. Reportaż otwiera fotografia samego mistrza Chopin na chwilę przed swoim koncertem, zanim zjednoczy wszystkich we wspólnym akordzie, oddaje do obiektywu ten lepszy profil. A po chwili – już w tłumnej harmonii i poczuciu jedności rozpadają się myśli na mozaikę wspomnień, marzeń, wyobrażeń albo zastygają w niemniej przyjemnym "nicniemyśleniu"… Ten swoisty azyl w samym sercu miasta jest specyficznym odbiciem współczesnej Warszawy. Menażeria osobowości i wzajemnych relacji we wspólnym uścisku chopinowskiego brzmienia, to mocny bodziec dla fotograficznego obiektywu.

"Taxi": Kolory miasta nasycone światłem lamp ulicznych. Oczekiwanie godzinami, wreszcie rozmazany widok pędzących rozświetlonych ulic. Rozbudzające wyobraźnię obrazy niebieskiej, porannej mgły, ustępującej budzącemu się miastu. "Cykl ten to opowieść o świecie widzianym przez szybę taksówki. Nie przypadkowej – mojej."

Wystawa ta jest również sentymentalną podróżą do ukochanych miejsc i przyjaciół. Oboje artystów przez wiele lat było związanych z Gorzowem Wlkp. Dziś na stałe mieszkają i tworzą w Warszawie.



26-02-2011
/ zapowiedzi na ten miesiąc
 
Komentarze


brak komentarzy

zaloguj się aby móc komentować ten artykuł..

Kalendarz imprez
Sfinansowano w ramach Kontraktu dla województwa lubuskiego na rok 2004

Copyright © 2004-2019. Designed by studioPLANET.pl. Hosting magar.pl