"Samotny Anioł" Miejskie Centrum Kultury w Gorzowie zaprasza 22 października 2006r., godz. 19:00, do sali widowiskowej MCK, ul. Drzymały 26, na koncert "Samotny Anioł" - piosenki Marleny Dietrich zaśpiewa Celina Muza, przy fortepianie Andrzej Janaszek. Bilety w dniu koncertu: 10 PLN.
"Samotny Anioł" to muzyczna opowieść o Marlenie Dietrich, przygotowana w 1993 roku na zlecenie Teatru Muzycznego w Gdyni, i tuż po premierze zaadaptowana dla potrzeb Telewizji Polskiej. Niemiecka wersja programu powstała w 1996 r. w Berlinie, zdobywając pochlebne krytyki. W ciągu ostatnich lat marzenia samotnego anioła zaprezentowano na kilkunastu scenach Niemiec oraz w Holandii. Do najważniejszych koncertów zaliczyć należy występ z okazji piątej rocznicy śmierci Marleny Dietrich, który odbył się w maju'97 w Meistersaal przy Köthenerstrasse, w samym centrum Berlina. "Każdy utwór to niemal mini-performance, w którym to, co znane, nabiera nowych kształtów, a mniej znane pozwala zrozumieć jedną z największych legend XX wieku."
PRASA - "Samotny Anioł"
"Gazeta Gdyńska", maj 1993 Perwersyjny Anioł "...Od czasu do czasu warto złożyć pochwałę uciechom ducha i wyznać z patosem: Kocham życie! Skąd tyle radości? Tak gwałtownej i szczerej? Gdy wokoło tyle smutku i przygnębienia, gdy szara rzeczywistość trzęsie się w posadach, a psioczenie ludzkie nie zna granic, skąd czerpać ochotę do zabawy ? Z teatru... ...tyle mowy wdzięcznej dla "Samotnego Anioła", spektaklu wystawionego na Scenie Kameralnej Teatru Muzycznego, w którym usłyszeliśmy piosenki Marleny Dietrich. Przygotowała je i zaprezentowała Celina Muza - aktorka o image niezbyt przystającym do bohaterki "Błękitnego Anioła". Młodzieńcza, pełna werwy i nieokiełznanego temperamentu interpretacja "szansonistki" nawiązywała stylistycznie do kabaretowych występów Marleny Dietrich - wampa srebrnego ekranu, mitu kina światowego... ...ćmiący papieros w ciemnościach, błyszczący cylinder - to niektóre z rekwizytów oszczędnej scenografii. Srebrne podwiązki, ganclowane rękawiczki to ramki nie do końca wyjaśnionej perwersji seksualnej. Te dwuznaczne muśnięcia, nabrzmiałe wargi, wykluty erotyzm daleki od pierwowzoru. To wszystko wypełnione muzyką i namiętnym śpiewem..."
"Gazeta Wyborcza", maj 1993 Muza śpiewa, Muza tańczy "...składanka piosenek z repertuaru Marleny Dietrich okazuje się tymczasem programem, który od początku do końca zaskakuje. Po pierwsze - dobrym, kulturalnym wykonaniem Celiny Muzy, która panuje nad głosem, mimiką i gestem, znajdując kompromis w operowaniu wszystkimi środkami wyrazu..."
"Gazeta Morska", 15 maja 1993 Samotny błękitny anioł "...w postać Marleny Dietrich wcieliła się Celina Muza, nie tylko utalentowana aktorka, ale również autorka choreografii...w jej interpretacji Marlena to - zgodnie z pierwowzorem - - kobieta demoniczna, ekstrawagancka, o niskim ochrypniętym głosie..."
"Berliner Morgenpost", 16 czerwca 1996 Marlena Dietrich - wspomnienia o samotnym aniele "..."Illusions" na początek to zręczne wprowadzenie. Na scenie nie ma iluzji, pełna wdzięku piękność jest brunetką, a nie starannie wymodelowaną blondynką. Nawet jeśli wyraz sceniczny przypomina idola, a czasem go ironizuje, to interpretacje piosenek wyemancypowały się w stosunku do pierwowzoru. Ostatecznie Celina Muza jest dojrzałą i suwerenną artystką..."
"Die Welt", 14 października 1996 Ku czci "La Dietrich" w jej pawilonie "...Celina Muza nie ulega pokusie kopiowania Dietrich. Niemieckie, francuskie, polskie i angielskie wersje piosenek są starannie dobrane. Nawet w tradycyjnych evergreens, jak "Die fesche Lola" czy " Ich bin von Kopf bis Fuss auf Liebe eingestellt", odkrywa nowe możliwości interpretacji... Na zakończenie siedzi na krześle, niczym podstarzała diwa, jej laska pada na scenę, jedno życie i fascynujący wieczór dobiegają końca..."
Oficjalna strona artystki: www.muza.de

22-10-2006
/ zapowiedzi na ten miesiąc
|