Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Zrozumiałem.
Gorzów Przystań

Lubuskie warte zachodu
 
 
 
 
Logowanie
 
 
 

nie jesteś zarejestrowany?
wpisz proponowany login i hasło, a przejdziesz do dalszej części formularza..
Zapowiedzi

"MC Gyver, Paluchosky & end"

Grodzki Dom Kultury zaprasza 11 kwietnia 2008 r. o godz. 19.00 do sali teatralnej pałacyku GDK przy Wale Okrężnym 37 na kolejną imprezę 
w ramach XVI-lecia Teatru Kreatury. Wystąpi Robert Paluchoski z Teatru Realistycznego ze Skierniewic w monodramie "MC Gyver, Paluchosky & end". Wstęp wolny.

"MC Gyver, Paluchosky & end"

Spektakl zrealizowany dzięki stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego

Premiera
: 29. 03. 2007 r. 
Scenariusz i reżyseria
: Robek Paluchosky
W roli na scenie
: Robek Paluchosky
Współpraca i obsługa techniczna
: Ilona Stępniewska
Muzyka: MC Gyver
Spektakl otrzymał do tej pory: 3 nagrody jurorów 13. Słodkobłękitów (Zgierz 2007), nagrodę gazety festiwalowej 13. Słodkobłękitów (Zgierz 2007), Gdańskie Stypendium Teatralne - Główną nagrodę IX Windowiska (Gdańsk 2007), I Nagroda XVI Łódzkich Spotkań Teatralnych (Łódź 2007), Nagroda Bezkompromisowej Gazety Festiwalowej Łódzkich Spotkań Teatralnych 2007 za umiejętne połączenie bezkompromisowego przekazu z formalną oprawą przedstawienia, w którym indywidualny akt sprzeciwu wobec szeroko pojętej rzeczywistości, zarówno w jej aspekcie społecznym, politycznym, a także metafizycznym, współbrzmi z energią przekazu.
Kontakt: teatr_realistyczny@wp.pl, tel. 502 313 802

Recenzje

Błazen na buraczysku

«Teatr Realistyczny zajmuje budynki po skierniewickim browarze. Jedna sala jest zaadaptowana (reflektory, kurtyny, podesty), druga wciąż straszy ruiną (surowy beton, zardzewiałe rury, sterczące kable). Tam Robek Paluchosky, szef Realistycznego, wystawił monodram "Mc Gyver Paluchosky & end". 

Brud powoli wyłania się z ciemności, a wraz z nim zakapturzona postać. Robek gardłowym głosem - archaiczną techniką wokalną szamanów z republiki Tuwy - zawodzi: "I co? Iii-cooo?". Ciało napięte do granic wytrzymałości nagle się prostuje. Pada kpiarska odpowiedź: "I butoh" (współczesna japońska technika tańca polegająca na ekstremalnych napięciach mięśni). 

Nagle kaptur okazuje się bluzą hip-hopowca, który w rytm transowej muzyki "zakrzykuje" widzów punkową poezją. Występuje sam przeciw wszystkim i wszystkiemu, przeciwko systemowi. Niestety, bezradny bunt jednostki oddaje dość bezradna estetyka, pełna brudu i krzyku. Ta część przedstawienia czeka na gumkę i nożyczki, bo widzowie "obrzygiwani" bełkotliwą poezją "wyłączają" uwagę. 

Z letargu budzą wniesione na scenę tekturowe pudła po pizzy. Robek wyjmuje z nich buraki: plastikowe, prostopadłościenne, biało-czerwone. Montuje z nich scenografię, wciskając w nie sztuczne liście krotona. To polskie buraczysko. Można po nim tylko pełzać. Gdy jakiś chojrak wstanie i wychyli się, to strażnicy od równania w dół, do gleby, od razu go ustrzelą. Na tym polu trwa wieczna wojna warzyw okopowych (to jest podstawa metafory) rosnących z prawej strony z tymi z lewej. Zwolenników z przeciwnikami. Nawet zupy z drugim daniem. Można z buraczyska uciec, ale spróbujcie pełznąć całą drogę do granicy. 

Robek nie ucieka: w finale zakłada błazeńską czapkę z dzwoneczkami i siada na krześle 
w pozie Stańczyka. Czapka jest biało-czerwona, z orzełkiem, jaką noszą kibice. Taką czapkę nosi też Tomasz Budzyński na koncertach Armii. Jeden obraz splata energię 
i mądrość jako kwintesencję patriotyzmu. Z pewnością nie tak wyobrażają sobie miłość ojczyzny narodowi ortodoksi. Oni nie przyznaliby jak Robek, że kochają buraczysko.»

                                                           Leszek Karczewski
                                                           "Gazeta Wyborcza" - Łódź nr 81, 05-04-2007


Windowisko 2007
Za zaangażowanie

(…) Od zeszłego roku przyznawana jest także na Windowisku nagroda za reżyserię, połączona z Gdańskim Stypendium Teatralnym.
Jej laureat otrzymuje 8 tys. zł, zobowiązuje się jednak do przygotowania na następną edycję imprezy spektaklu na podstawie jednego z tekstów zgłoszonych na konkurs na najlepszy dramat, który już po raz czwarty towarzyszy konkursowi spektakli.

Jurorzy za najlepszego reżysera tegorocznego Windowiska uznali Roberta Paluchowskiego, lidera Teatru Realistycznego ze Skierniewic, który przywiózł do Gdańska autorski spektakl "MC Gyver Paluchosky & end". Jest on autorem scenariusza, reżyserem 
i wykonawcą tego widowiska
- opowiada Długońska. - Nagrodę dostał po części za każdy 
z tych elementów. Jego spektakl uznaliśmy za najbardziej spójny, konsekwentny, 
w wyważony sposób operujący symbolami. Jeżeli mi się uda, to za rok z wielką chęcią obejrzę nowe widowisko tego reżysera.

                                                         Mirosław Baran
                                                         "Gazeta Wyborcza" - Trójmiasto, 22-10-2007


Windą jazda w dół

(…) Z uczuciem zażenowania i smutku obejrzałam przedstawienie znakomitego reżysera 
i aktora Roberta Paluchowskiego. Pseudomesjanistyczny bełkot, półprawdy wygłaszane 
z namaszczeniem. Na koniec aktor wkłada błazeńską czapkę Stańczyka, ale nie staje się przez to mędrcem. Przyznanie mu nagrody za reżyserię dziwi. (…)

                                                                 Grażyna Antoniewicz
                                                                 "Dziennik Bałtycki" nr 248, 23-10-2007




11-04-2008
/ zapowiedzi na ten miesiąc
 
Komentarze


brak komentarzy

zaloguj się aby móc komentować ten artykuł..

Kalendarz imprez
Sfinansowano w ramach Kontraktu dla województwa lubuskiego na rok 2004

Copyright © 2004-2019. Designed by studioPLANET.pl. Hosting magar.pl