Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Zrozumiałem.
Gorzów Przystań

Lubuskie warte zachodu
 
 
 
 
Logowanie
 
 
 

nie jesteś zarejestrowany?
wpisz proponowany login i hasło, a przejdziesz do dalszej części formularza..
Zapowiedzi

Kino Helios / Kwarantanna, czyli wierna kopia [REC]

Hiszpański „REC” w reżyserii Jaume Balagueró i Paco Plazy, padł ofiarą powszechnej amerykanizacji światowego kina grozy, i w zaledwie kilka miesięcy po swojej premierze został sfilmowany na nowo przez (od)twórców zza oceanu. Trudno tutaj jednak mówić o remake’u – to zwyczajna kopia europejskiego horroru. Czy jest ona warta obejrzenia i dorównuje oryginałowi?

Los Angeles. Młoda dziennikarka telewizyjna - Angela (Jennifer Carpenter) oraz operator (Steve Harris), towarzyszą grupie strażaków podczas nocnego dyżuru. Zadaniem reporterów jest nakręcenie dokumentu o pracy w straży pożarnej. Nagle pojawia się zgłoszenie – w jednym z budynków lokatorów niepokoją krzyki dochodzące z mieszkania. Brygada rusza do akcji, a w ślad za nimi podąża ekipa telewizyjna. Gdy strażacy przystępują do interwencji, budynek nagle zostaje otoczony i objęty tytułową kwarantanną. Służby pozostające na zewnątrz tłumaczą to obecnością niezidentyfikowanego zagrożenia. Od tej pory, zdezorientowani, uwięzieni w kamienicy ludzie, są zdani tylko na siebie w starciu z nieznanym niebezpieczeństwem. Rozpoczyna się dramatyczna walka o przetrwanie, którą w całości rejestruje telewizyjna kamera. Czy pozostanie ona jedynym świadkiem?

Hiszpański „REC” był owocem stosunkowo nowej koncepcji w kinie grozy, z której nie zrezygnowano przy kręceniu „Kwarantanny”. Mianowicie, dla zwiększenia realizmu, postanowiono profesjonalną kamerę zamienić na amatorską i oddać ją w ręce uczestników wykreowanych wydarzeń. Dzięki temu osiągnięto niskim nakładem finansowym upragniony efekt bezwzględnej autentyczności, w obliczu której granica pomiędzy sztuką a kiczem jest niezwykle cienka.

„Kwarantanna”, podobnie jak „REC”, na tej linii ryzykownie balansuje. Z jednej strony nie można filmowi zarzucić rażących błędów technicznych. Zaletą jest z pewnością ciekawie skonstruowana fabuła – składają się na nią bowiem długie, jedynie z pozoru nudne i nic nie wnoszące sekwencje, przerywane niespodziewanymi wydarzeniami. Jednak kreacje aktorskie m. in. Jennifer Carpenter są dosyć pretensjonalne, i o ile w „REC-u” zachowania bohaterów nosiły znamiona autentyczności, tutaj budzą niekiedy nieśmiały śmiech.
Z drugiej strony, pomysł na horror oraz kreacja źródła grozy nie należą do oryginalnych. Niektóre sceny czy motywy filmowe są nam już znane z poprzednich tego typu produkcji. Ci, którzy spodziewają się nowatorstwa, mogą się rozczarować.

O ile hiszpański „REC” był powiewem świeżości w schematycznym kinie grozy, o tyle „Kwarantanna” schematyczność tę niestety potęguje. Widzom polecam zdecydowanie oryginał, czyli „REC”, zaś tym, którzy mieli już okazję zobaczyć hiszpański horror polecam „Kwarantannę”, jeśli chcą się przekonać, która z ekranizacji w rzeczywistości wypadła lepiej.

Najbliższe seanse:
24-27 listopada, godz. 11.15, 13.00, 15.00, 17.00, 19.00, 21.00
28 listopada - 4 grudnia, godz. 13.00. 15.00, 17.00, 19.00 (oprócz 2 grudnia), 22.30


Tekst: Tomasz Setta
Fot. www.ambinet.pl



24-11-2008
/ zapowiedzi na ten miesiąc
 
Komentarze


brak komentarzy

zaloguj się aby móc komentować ten artykuł..

Kalendarz imprez
Sfinansowano w ramach Kontraktu dla województwa lubuskiego na rok 2004

Copyright © 2004-2019. Designed by studioPLANET.pl. Hosting magar.pl