Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Zrozumiałem.
Gorzów Przystań

Lubuskie warte zachodu
 
 
 
 
Logowanie
 
 
 

nie jesteś zarejestrowany?
wpisz proponowany login i hasło, a przejdziesz do dalszej części formularza..
Zapowiedzi

Kino 60 Krzeseł / "12 lat i koniec"

Malee, Leonard oraz dwaj bracia bliźniacy, Jacob i Rudy, tworzą paczkę przyjaciół. Najczęstszym miejscem ich spotkań jest domek na drzewie. Dwunastolatkom dokuczają dwaj starsi chłopcy, którzy pewnej nocy postanawiają podpalić ich siedzibę. Nie wiedzą jednak, że w środku znajduje się Leonard i Rudy. Dochodzi do tragedii... W obliczu śmierci przyjaciela pozostała trójka musi stawić czoła trudnościom dalszego życia.

„12 lat i koniec” to amerykański film w reżyserii Michaela Cuesty, opowiadający o losach dzieci, które tak naprawdę dziećmi przestały być już dawno. Beztroskie dzieciństwo zakończyło się definitywnie, a młodzi bohaterowie niebywale szybko wkraczają 
w dorosłość. Malee, Leonard i Jacob przyjaźnią się mimo różnicy charakterów. Każde 
z nich boryka się z innymi problemami. Malee nieobecność ojca w swoim życiu próbuje zapełnić fascynacją trzydziestoletnim mężczyzną, Leonard zmaga się ze swoją otyłością wbrew rodzinie, która go nie rozumie, a Jacob pragnie pomścić śmierć swego brata.

Wydawać by się mogło, że film, w którym odtwórcami wszystkich głównych ról są dzieci, będzie z pewnością infantylny. A tu miłe zaskoczenie – produkcja zadziwia dojrzałą tematyką, ale i samą grą aktorską. Czasem jednak problemy oraz zachowania niektórych postaci wydają się wyolbrzymione i nieco odrealnione (szczególnie kreacja matki Leonarda).

Amerykańska produkcja w interesujący sposób ukazuje problemy, z jakimi borykają się zarówno dzieci, jak i dorośli zagubieni w tym świecie. „12 lat i koniec” to film wzruszający, ale o całkowicie pesymistycznej wymowie. A przecież życie składa się i z dobrych, i złych momentów. Tutaj niestety zabrakło tej różnorodności, mogącej stworzyć obraz jeszcze bardziej realny. Wiele do życzenia daje także zakończenie, które w stosunku do pozostałych scen wypada dość blado. Sprawia to dziwne wrażenie, że reżyserowi zabrakło pomysłu na domknięcie całej produkcji. Mimo tych kilku usterek film jest ciekawie nakręcony i z pewnością warty obejrzenia.

Seanse w Kinie 60 Krzeseł:
16, 18, 20 stycznia, godz. 20.15
22 stycznia, godz. 20:45
17, 19, 21 stycznia, godz. 18.30


Tekst: Alicja Maszkowska
Fot. www.film.gildia.pl



16-01-2009
/ zapowiedzi na ten miesiąc
 
Komentarze


brak komentarzy

zaloguj się aby móc komentować ten artykuł..

Kalendarz imprez
Sfinansowano w ramach Kontraktu dla województwa lubuskiego na rok 2004

Copyright © 2004-2019. Designed by studioPLANET.pl. Hosting magar.pl